poniedziałek, 23 maja 2022

Dotacja poprawiłaby spożycie owoców i warzyw nawet o 15%, mówią ekonomiści

 Jak wynika z nowego badania, wysokie koszty stałe sprzedaży detalicznej świeżych owoców i warzyw oznaczają, że ich cena jest o 40% wyższa niż wynikałoby to z efektywności, w przeciwieństwie do niezdrowych alternatyw, których cena jest zbliżona do kosztu krańcowego.


Jak wynika z badania, wprowadzenie dotacji w celu przeciwdziałania zniekształceniom cenowym i obniżenia kosztu owoców i warzyw zmieni sposób odżywiania w sposób, który będzie nie tylko zdrowszy, ale także bardziej zgodny z upodobaniami żywieniowymi konsumentów.


Opublikowane dziś (30 marca) w Science Advances badanie ekonomistów z Uniwersytetu Warwicks miało na celu ilościowe określenie zniekształceń cen owoców i warzyw wynikających z niedoskonałości rynku oraz ich wpływu na naszą dietę.


Ekonomiści stwierdzili, że koszty stałe w łańcuchu dostaw odgrywają znacznie większą rolę w cenie owoców i warzyw niż w cenach innych produktów żywnościowych, zniekształcając cenę względną o co najmniej 40%. Te wysokie ceny oznaczają, że konsumenci kupują średnio o 15% mniej owoców i warzyw, niż gdyby były one sprzedawane po kosztach krańcowych. To niepełne spożycie wynika z niedoskonałości rynku: koszty stałe uniemożliwiają "niewidzialnej ręce" rynku przydzielenie konsumentom większej ilości owoców i warzyw, co byłoby korzystne zarówno dla nich, jak i dla producentów tych produktów.


Niedoszacowanie spożycia owoców i warzyw o 15% wynikające z niedoskonałości rynku detalicznego stanowi jedną trzecią różnicy między średnią ilością spożywanych owoców i warzyw a zalecanym spożyciem.


Profesor Thijs van Rens, jeden z autorów artykułu, kieruje również siecią Warwick Obesity Network, która opracowuje politykę opartą na dowodach naukowych i praktycznych wskazówkach wspierających krajową strategię walki z otyłością. Powiedział on: "Rynek detalicznej sprzedaży żywności jest bardzo konkurencyjny, więc gdyby nie istniały żadne koszty stałe, można by oczekiwać, że żywność będzie sprzedawana blisko kosztów krańcowych. A fakt, że tak nie jest, wpływa na sposób odżywiania.


"Wyższa cena jakiegokolwiek produktu oznacza, że ludzie kupują go mniej. Pytanie brzmi: o ile? Stwierdziliśmy, że gdyby rynek działał prawidłowo, konsumenci kupowaliby o 15% więcej owoców i warzyw niż obecnie, co stanowiłoby ogromny zysk dla zdrowia publicznego.


"Z rynkiem jest coś nie tak, a mianowicie wysokie koszty stałe dostarczania owoców i warzyw. Skutkiem tego ceny są zbyt wysokie, a konsumpcja zbyt niska. Co gorsza, efekt ten jest silniejszy, gdy popyt jest niski. A tak się składa, że popyt jest niski tam, gdzie ludzie są biedni. Ta nieprawidłowość w funkcjonowaniu rynku nie tylko sprawia, że wszyscy jesteśmy niezdrowsi, ale także zwiększa nierówności zdrowotne".


Cena półkowa produktu obejmuje koszty stałe związane z jego produkcją i dystrybucją. Owoce i warzywa mają szczególnie wysokie koszty stałe, ponieważ są produktami łatwo psującymi się, co wymaga częstszego uzupełniania zapasów. Powoduje to wzrost ceny świeżych produktów w porównaniu z innymi, niezdrowymi produktami spożywczymi, które są sprzedawane po cenach zbliżonych do ich kosztu krańcowego.


Aby zbadać, jaki wpływ ma to na zakupy owoców i warzyw przez konsumentów, ekonomiści stworzyli model zachowań konsumpcyjnych gospodarstw domowych o różnych dochodach, mieszkających w dzielnicach o różnym średnim poziomie dochodów. Wykorzystali dane o zakupach żywności w Stanach Zjednoczonych pochodzące ze zbioru danych NielsenIQ Homescan, który zawiera szczegółowe informacje o ilościach i cenach żywności zakupionej w latach 2004-2014 w około 60 tys. gospodarstw domowych, aby ustalić, w jakim stopniu to, co konsument płaci za owoce i warzywa, różni się ze względu na jego preferencje dotyczące ilości i jakości owoców i warzyw, a w jakim stopniu wynika z tych kosztów stałych.


Ekonomiści opowiadają się za dopłatami do owoców i warzyw w wysokości 25%, aby zwiększyć ich spożycie i uczynić naszą dietę zdrowszą. Szacuje się, że w 2017 r. brytyjskie supermarkety sprzedały świeże produkty o wartości około 10,4 mld funtów, więc finansowanie dopłat kosztowałoby rząd 2,5 mld funtów rocznie.


Szacuje się, że w roku 2014/15 NHS wydała 6,1 miliarda funtów na leczenie chorób związanych z nadwagą i otyłością, a do 2050 roku może wydać 9,7 miliarda funtów, podczas gdy ogólny koszt otyłości dla społeczeństwa szacuje się na 27 miliardów funtów.


Profesor Van Rens dodaje: "Opodatkowanie i subsydiowanie walki z otyłością było przez jakiś czas politycznie niewykonalne, ale nie powinno być już dłużej. Otyłość jest ogromnym problemem zdrowia publicznego i nie rozwiążemy go za pomocą drobnych poprawek. Musimy wytoczyć wielkie działa: dotacje i podatki. Dotacje to w pewnym sensie najbardziej rynkowa i najmniej inwazyjna interwencja, jaką można sobie wyobrazić. Wszystko inne jest tylko przyjacielską radą i nie zaprowadzi nas tam, gdzie powinniśmy być".


"Nie ma wątpliwości, że spożycie owoców i warzyw wzrośnie, jeśli będziemy je dotować. Głównym wkładem naszego badania jest wykazanie, że rynek jest już tak zniekształcony, że dotacja przyniosłaby korzyści każdemu konsumentowi w gospodarce."

 University of Warwick

Newsy: businews.pl
itnews24.pl
itlife.pl
ofio.pl
tvtu.pl
interia.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Dotacja poprawiłaby spożycie owoców i warzyw nawet o 15%, mówią ekonomiści

 Jak wynika z nowego badania, wysokie koszty stałe sprzedaży detalicznej świeżych owoców i warzyw oznaczają, że ich cena jest o 40% wyższa n...